Polowanie na podpuchy
21kwietnia
2009
Nie od dziś wiadomo, że bukmacherzy mają potężną moc. Szczególnie Ci bogatsi i więksi. Zakłady bukmacherskie dla drobnych graczy przeciwko nieuczciwie grających bukmacherów są jeszcze trudniejsze. Jednak nie znaczy to, że nie jest możliwe z nimi wygrać.
Fakt, że mają większą możliwość wpłynięcia na wynik zdarzeń sportowych dzięki swoim zarobionym pieniądzom. Nie jeden właściciel klubu, trener, zawodnik czy sędzia sięga po taką dotację finansową od “przedstawiciela” bukmachera. Od razu mówię, że nie dzieje się tak tylko w naszym kraju. Jest wiele lig “brudniejszych” w których naprawdę orientacja na temat składu i formy drużyn mają się nijak do wyników na boisku. Po prostu mecze zbyt często są tam ustawiane. Większość bukmacherów w ogóle nie wystawia kursów na takie ligi. Inni bukmacherzy wystawiają ale mają np. okrutne limity a jeszcze inni wystawiają, bo mają tam swoich przedstawicieli - czytaj “szarą eminencję”. Tacy bukmacherzy często mają też ludzi od pisania na forach bukmacherskich i blogach bukmacherskich tak zwane mróweczki, które to wychwalają niesamowitą okazję na jakieś zdarzenie. Robią to też grupy typerów dobrze orientujących się w temacie wybranego meczu. Jest to po prostu dla nich bardzo łatwy pieniądz.
Odbywa się to najczęściej tak:
- grają zdarzenie np. jakiejś mniej znanej ligi(aby kursy były łatwo zmienialne) na zwycięstwo gospodarzy po kursie np. @3.0 (najwyższy kurs na to zdarzenie - najlepiej porozrzucany po bukach aby kurs nie spadał od razu szybko - tylko jeszcze godzinkę się utrzymał)
- następnie na forach, blogach, płatnych typach itd. Piszą bajki o rzekomej niesamowitej okazji i że wszystko powyżej @1.8 to niesamowita okazja.
- Ludzie rzucają się na tą okazje (owczy pęd) - a to jest zwykłe zdarzenie.. - czyli kursy najczęściej dobrze ustawione przez oddsmakera
- teraz tylko czekają na ruchy na giełdzie BF i u różnych buków. Oczywiście kursy na jedynkę mocno spadają a co za tym idzie rosną kursy na X2 - a na to “cwaniaczki - lub profesjonalni graczy jak kto woli” czekają i po pierwszych falach bloków u bukmachera próbują grać X2. Przykładowo X2 chodzi po kursie @2.0 także mają zagrane w obie strony po kursach @3 i @2. Wystarczy wyliczyć sobie stawki i wiadomo, że jest to czysty zysk.
W taki o to prosty sposób zarabiają duże pieniążki… co się dzieje dalej? Jeśli wypadła jedynka w meczu - to są jeszcze bardziej znani i następna taka podpucha może być dla nich jeszcze bardziej opłacalna - w końcu mają uznanie za ostatni typ. jeśli dwójka to albo narzekają na mecz, że ktoś zrefixował i ludzie to zapomną i wybaczą albo zwijają manatki z tych kont i zakładają nowe i po pewnym czasie znowu są guru od zakładów bukmacherskich i ponownie mogą grubiej zaatakować.
Teraz pytanie… jak my możemy na tym zarobić chcąc być uczciwym?
Odpowiedź jest taka:
Wyszukujmy takie mecze z podpuchą(o których dużo się mówi) - jeśli już wiemy, że wszyscy grają w jedną stronę a źródło informacji uważamy za wątpliwe, to grajmy w drugą stronę po pierwszych blokach aby złapać najwyższy kurs! Bo to jest value bet. Na pytania chętnie odpowiem - takich podpuch jest bardzo dużo w internecie i bardzo często wynikają z faktu, że jakiś gracz chce sobie surebet-a zrobić.
Uwaga: Takie akcje robią również sami bukmacherzy !

1 Komentarz do dzisiaj
[...] PAO a w Pinnacle jest kurs @9.3 to warto się tym zainteresować. Jednak polecam zapoznać się z nieczystymi sztuczkami bukmacherów przed rozpoczęciem gry. Ogólnie bardzo polecam Pinnacle, bo dzięki wysokim kursom i temu, że [...]
Dodaj Swój Komentarz!
Musisz być zalogowany. Zaloguj się w celu pozostawienia komentarza.