Kilka latek temu na kanale chat #toptipsters gdzie często zbierali się europejscy typerzy by sobie pogadać na live miała miejsce zabawna sytuacja podczas meczu o ile dobrze pamiętam Kazahstan - Albania, który według Albańczyków był ustawiony na zwycięstwo gości. Mecz był o punkty w eliminacjach mistrzostw Europy lub Świata (w tej chwili dokładnie nie pamiętam). Już przed meczem dość dużo osób zagrało na Albanie i dodakowo 1/2 ht/ft bo fix miał być też na połówki. Posłuchajcie tej historii… :)

O dziwo bwin (wówczas pod starą nazwą betandwin) i chyba bet365 miały ten mecz live mimo, że wcześniej już poszły na ten mecz bloki. Oczywiście spora część kanału irc zagrała ten mecz. Ja osobiście również, spróbowałem tych połówek po kursie około @25. Tego dnia uaktywnił się od samego rana użytkownik Matias, który przez cały dzień opowiadał o kwestiach technicznych ustawki i brzmiało to realnie mimo tego, że mecz międzynarodowy. Drużyny te, często się ustawiały - szczególnie Albańczycy słynęli z perfidnych fixów i to było powodem grubych zakładów na Albanie.

Matias zapowiadał od samego rana, że będzie ustawka na 3-2 dla Albanii a w pierwszej połowie będzie 2-1 dla Kazachstanu. Rzeczywiście pierwszapołowa według wszystkich livescorów skończyła się 2-1 dla Kazachstanu.

Jako, że Matias był bardzo przekonujący dużo zakładów zostało postawionych w przerwie meczu i w drugiej części spotkania. Informacje z tego meczu były bardzo opóźnione i chyba żaden z bukmacherów nie miał informatora bo rzeczywiście Matias powiedział, że żółta kartka a dopiero po 10 minutach była taka informacja na livescorach i na bwin. W tamtych latach Bwin bardzo często się mylił i ludzie lubili z tego korzystać.

Wokoło 84 minucie meczu Matias krzyczy 2-2 i ludzie odzyskali nadzieje. Jako, że bukmacherzy dalej mieli 2-1 to niektórzy poprawili swoje zakłady licząc na łatwy zysk i brak zwrotów, bo przecież Matias pisał to wszystko ze stadionu :)

Minuta 90′ Matias krzyczy Albania 3333333.

Cały kanał dał się ponieść euforii i wszyscy już zaczęli księgować w myślach bądź bezpośrednio na chacie swoje zyski.

 Szczęście jeszcze bardziej urosło gdy Matias napisał FT.

Gratulacjom nie było końca :)

Minęło już 5 minut i wszystkie livescory podążając za Matiasem miały 3-2 - oczywiście Bwin również tylko jako, że nie było potwierdzenia to mecz cały czas czekał na potwierdzenie. Jak się okazało kolejne 10 minut później mecz skończył się wynikiem z pierwszej połowy tj. 2-1 dla gospodarzy…. a Matiasa już nikt więcej nie widział… tylko jeszcze co jakiś czas wszyscy się śmiali z siebie i samego Matiasa :)

Wniosek - trzeba być jak zwykle ostrożnym nawet w wynikach na żywo :) Strach pomyśleć ile osób wtedy to obstawiło…a wygrali bukmacherzy